Dzisiaj o godzinie 14 na cmentarzu Kule w Kaplicy Przycmentarnej odbędzie się pogrzeb Jacka Wiekiery. Nie piszę Ś.P. bo nadal nie mogę uwierzyć, że widząc się z nim w czwartek na sprawie dotyczącej kradzieży pieniędzy w naszej szkole nie ma go wśród nas. Z 9 nauczycieli 7 dało się od razu “przekonać”, że zrobili źle zawiadamiając prokuraturę o kradzieży w szkole. Zostaliśmy Jacek i ja. Dziś tylko ja. Nie będę wyciągał żadnych wniosków dotyczących przyczyn śmierci, chociaż jesteśmy wszyscy dorośli i chyba żadne zdania dokończone nie muszą paść. Niestety niewiele osób lub nikt nam nie pomógł. Szkoda, że nasza sprawa - tak jak zapowiedziała w swoim dramatycznym apelu Joanna Kuźnicka zakończyła się śmiercią jednego z nas. Jest mi szalenie przykro. Jacek mógł żyć, mógł uczyć.
Bardzo wiele koleżanek i kolegów zapomniało do nas telefonów, mimo że uratowaliśmy was od potencjalnie kolejnych kradzieży lub wyłudzenia kolejnych kredytów. (wiem, że się baliście, ale chyba w obliczu śmierci już się nie boicie?!). Być może uratowaliśmy wam parę lat życia. Niech będzie to jednak zachętą dla innych nauczycieli: nie wolno wam się BAĆ ujawniać przestępstwa w szkołach, I NIE DAJCIE SOBIE WMÓWIĆ, że działacie na szkodę szkoły! To argumenty haniebne, skompromitowane. A nauczycielom chciałbym podpowiedzieć, że macie tylko jeden autorytet i musicie wspierać tych, którzy walczą z kradzieżami, korupcją, łapówkarstwem. Wspierajcie ich, bo ci, którzy używają argumentów o niszczeniu przez was szkoły i jej imienia sami dokonują przestępstw, a w chwili próby zostaniecie zwolnieni. Zatem nie macie wyjścia - przecież w większości zwolnienia dotykają osób lepszych, z większymi kompetencjami, ale bez układów. Przykłady mogę mnożyć. W moim wypadku ukryto wiele nieetycznych lub kryminalnych zachowań osób o których piszą uczniowie, po to aby usunąć mnie. Tylko po to, aby w glorii ograniczyć godziny mnie i w konsekwencji zwolnić. Tylko nikt nie przewidział, że jestem długodystansowcem …
Spotykamy się dziś na pogrzebie - zaiste niech to będzie oczyszczenie dla nas. Żegnamy Jacka Wiekierę - matematyka, wychowawcę - jednego z nas. Zastanówcie się Państwo nauczyciele - koleżanki i koledzy kim jesteśmy, jakiego państwa chcemy, jakie społeczeństwo wychowujemy? Warto nie wspierać przekrętów. Warto. I warto być porządnym człowiekiem. Liczę na was.
Potężne koncerny naciskają na rządy, które opodatkowują Was drodzy podatnicy. I co się dzieje? Ano uspołeczniamy ryzyko, prywatyzujemy zysk. Oznacza to, że ryzyko bankructwa wielkich nie ma, ponieważ zaszantażują oni rządy swoich krajów. Rząd zbierze podatki i wpłaci ogromne sumy, aby “uratować” wielkie korporacje. Tym samym wydrenuje się ogromne ilości pieniądza z waszych kieszeni w postaci podnoszonych podatków.
Wczoraj na XX sesji Rady Miasta w obecności prezydenta Częstochowy oraz radnych miasta dane mi było przemówić jako osobie współskarżącej. Zacząłem od łacińskiej sentencji AUDIATUR ET ALTERA PARS - wysłuchaj i strony przeciwnej … Wnioskowano o odrzucenie naszej skargi (pisało ją 6-7 nauczycieli, ale podpisało 2). Pozwolono mi omówić braki wniosku uzasadniającego odrzucenie skargi. Moje argumenty (nie chcę pisać o nich, bo będą przedmiotem ponownej analizy), że wniosek o odrzucenie skargi pomija najważniejsze i najpoważniejsze zarzuty znalazł uznanie wśród radnych. Komisja Rewizyjna została wprowadzona w błąd. Nikt nie wiedział, że już od października 2011 toczy się proces karny w sprawie kradzieży, że posługiwano się fałszywymi dokumentami w mojej sprawie. Wczoraj to przedstawiłem. To nie były moje odczucia - cytowałem dokumenty urzędowe.
Radni miasta Częstochowa podzielili moje obawy i zarzuty. Uznali, że istotnie zbadano skargę powierzchownie, z jakichś przyczyn pomijając wiele zarzutów (zupełnie tak, jakby nie istniały w skardze). Innymi słowy zdecydowana większość (lub nawet wszyscy) podzielili moje wątpliwości, odrzucając wniosek o odrzucenie skargi, nakazując ponownej jej zbadanie , tym razem z udziałem stron i dokumentów oraz badanie wszystkich zarzutów.
Chciałbym podziękować wszystkim radnym, ponad podziałami politycznymi. Nie chciałbym wymieniać nazwisk, ale dzięki 4 - 5 radnym, którzy zabrali głos (z wszystkich opcji) udało się zbliżyć do prawdy. Za odrzuceniem niekorzystnego dla nas rozwiązania było aż 22 radnych, przeciwko nikt. To miażdżące zwycięstwo … nie moje, tylko radnych miasta, którzy dali sygnał młodzieży częstochowskiej, że uczciwość, dbałość o miasto może i jest ważnym paradygmatem działania radnych.
serdeczne podziękowania dla radnych i prezydentów miasta
Przesłałem List do Prezydenta Częstochowy Pana Krzysztofa Matyjaszczyka oraz do wszystkich Radnych Częstochowy wraz z treścią skargi, która była przedmiotem analizy (wszystkich bez dwójki radnych do której nie miałem adresu mail), aby każdy z radnych mógł sobie wyrobić zdanie. Postaram się już już niedługo opublikować na tej stronie całość skargi, tak abyście Państwo - czytelnicy tego bloga mogli sobie wyrobić zdanie na ten temat. (nie chciałbym popełnić jakiegoś przestępstwa przy publikacji, ale rozbieżności są tak kolosalne, że mam prawo zwrócić się do swoich radnych z zastrzeżeniem swojego zdania) i starać się wyjaśnić wiele spraw.
Do zobaczenia jutro na sesji rady miasta :)
Oto projekt uchwały i załącznik z strony www.czestochowa.pl
Szanowni Państwo Radne i Radni Rady Miasta Częstochowy,
Nazywam się Tomasz Jaskóła, były nauczyciel historii i WOS, który wraz z 8 innych nauczycieli zawiadomił 24 marca 2011 roku Prokuraturę Rejonową w Częstochowie o podejrzeniu popełnienia przestępstw w II LO im. R. Traugutta: kradzieży pieniędzy z Kasy Koleżeńskiej , wyłudzenia kredytu na jednego z pracowników szkoły, niedopełnienia obowiązku poinformowania o tych przestępstwach (mimo wiedzy) przez kierownika szkoły. Obecnie toczy się postępowanie sadowe w tej sprawie (zatem dokonano oskarżenia jednej osoby, prokuratura podzieliła zatem nasze obawy).
Obecnie wszyscy nauczyciele w roku szkolnym 2010 - 2011 zostali ukarani za otwartą walkę z nieprawidłowościami w II LO im. Romualda Traugutta. Trójka z nas nie pracuje w szkole: ………………………………………………, J. W. i ja.
W czerwcu 2011 roku złożyliśmy obszerną skargę na ręce naczelnika wydziału edukacji pana dra Ryszarda Stefaniaka. Obecnie ta skarga znajdzie swój finał. W porządku obrad wyznaczonym na dzień 29 marca 2012 roku, znajduje się 55 punkt porządku dziennego, tj. głosowanie nad uchwałą dotyczącą przyjęcie na wniosek Komisji Rewizyjnej. Rekomendowane jest jej odrzucenie, ale przesyłam Państwu treść tej skargi dla porównania treści projektu uchwały wraz z załącznikiem i skargą, której oryginał znajduje się w sekretariacie Naczelnika Wydz. Edukacji Pana dr Ryszarda Stefaniak złożony w czerwcu 2011 roku po wizycie 5 czy 6 nauczycieli. Skarga zwiera poważniejsze zarzuty i jej rozbieżność jest dla mnie dziwna i niewytłumaczalna. (Pomówienie wobec mojej osoby, brak działania wobec osób łamiących prawo).
Do dziś nie otrzymałem odpowiedzi na skargę, i treść projektu uchwały jest mi znana tylko przypadkowo, także termin jest dla mnie zaskoczeniem, ponieważ 29 marca odbywa się sprawa karna w sprawie kradzieży i wyłudzenia przez oskarżoną na której będzie m.in. druga z podpisanych osób.
W związku z tym proszę szanownych Państwa o poświęcenie czasu na przeczytanie skargi i głosowanie po wysłuchaniu moich wyjaśnień w dniu jutrzejszym tj. 29 marca 2012 roku.
z poważaniem
Tomasz Jaskóła
Skarga pisana była przez wszystkich 5 - 6 nauczycieli, po czym wszyscy z wyjątkiem trzech osób wycofali się z podpisania skargi. Ostatecznie redaktor Skargi ……………………………… także nie podpisała skargi. (Od stycznia nie pracuje, a powody rezygnacji załączyła w publicznym przez kilka tygodni Apelu, który obecnie nie jest dostępny w Internecie. Jestem w posiadaniu tego dramatycznego listu mobbowanej i zaszczutej osoby).
Zastrzegam, że w związku z użyciem nazwisk w piśmie skargi z dnia 01 czerwca 2011 roku nie możecie Państwo kolportować tego pisma drogą elektroniczną, gdyż ma ono charakter informacyjny, natomiast każdy z państwa może się z nim zapoznać w sekretariacie Wydz. Edukacji.
Do wiadomości:
- Radni Rady Miasta Częstochowa
- Prezydent Częstochowy Pan Krzysztof Matyjaszczyk
Niewątpliwie w Częstochowie zostałem skutecznie zniszczony! Jednak nie poddam się do końca w imię tego, że chcę mieszkać w normalnym państwie i mieście, nie zrezygnuję z dochodzenia swoich praw. Liczę na radnych Częstochowy, którzy będą podejmować głosowanie w imieniu wspólnoty samorządowej i oparciu o ustawę o samorządzie gminnym, a zwłaszcza artykułów 18a, 21, 23, 25a, 91, 101 i 101a Ustawy o Samorządzie Gminnym z 1990 roku (Dz.U.2001.142.1591, USTAWA z dnia 8 marca 1990 r.
o samorządzie gminnym. (tekst jednolity)) podejmą właściwą decyzję
Zgodnie z Konstytucją RP każdy może składać petycje w imieniu swoim, czy osób trzecich. Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz.U. nr 78, poz. 483 z późn. zm.) oraz Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 98, poz. 1071 z późn. zm.) daje osobom składającym petycje bardzo konkretne prawa.
Krok 1
Petycje (wnioski, skargi) składa się do organów właściwych ze względu na przedmiot wniosku.
Krok 2
Organ właściwy do załatwienia wniosku (skargi) powinien rozpatrzyć go bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w ciągu miesiąca.
Krok 3
O sposobie załatwienia wniosku (skargi) zawiadamia się wnioskodawcę (skarżącego).
Krok 4
Wnioskodawcy niezadowolonemu ze sposobu załatwienia wniosku służy prawo wniesienia skargi, może być ona wniesiona także w przypadku niezałatwienia wniosku w terminie.
W maju 2011 roku Grzegorz Gawinowski złożył petycję o tej treści [SPÓJRZ NA TREŚĆ PETYCJI] jednocześnie opatrzonej ponad 300 glosami wsparcia, dziś 350. [SPÓJRZ NA PODPISY ABSOLWENTÓW, UCZNIÓW I RODZICÓW POD W/W PETYCJĄ]. Zgodnie z KPA dyrektor szkoły powinien odpowiedzieć autorowi petycji w ciągu miesiąca i bez uzasadnionej zwłoki. Niestety do dziś nie uzyskał żadnej odpowiedzi, mimo że pismo zostało złożone przez Grzegorza w sekretariacie szkoły na dziennik, zatem zostało wciągnięte do korespondencji oficjalnej. Było to w maju 2011 roku.
Czy to przypadkowa zbieżność? Od dwóch miesięcy wiadomo, że 29 marca o godzinie 9.30 w sądzie w sprawie karnej obecny będzie Jacek Wiekiera i ja. Będziemy na rozprawie w sprawie kradzieży i wyłudzenia kredytu. (prof. Wiekiera jako oskarżyciel posiłkowy). Wczoraj otrzymuje projekt uchwały (dostałem link od przyjaciela, który trafił na niego przypadkowo) wraz z uzasadnieniem ustosunkowującym się do skargi złożonej w czerwcu 2011 roku. Jednak stwierdzam, że wniosek i uzasadnienie kompletnie pomija wiele wątków ze skargi o znamionach czynów zabronionych lub nawet przestępstw. Po prostu się do nich nie ustosunkowuje. Jakby nie istniały!
Dziś odkrywam, że dokładnie wtedy, kiedy będziemy przebywać w sądzie zabiera się Rada Miasta i 29 marca od godziny 9.00 rozpoczyna swoją sesję, gdzie m.in. będzie przyjmować wniosek (uchwała Rady Miasta na wniosek Komisji Rewizyjnej miasta - spójrz na punkt 55 porządku obrad.). Odczuwam to jako brak możliwości ustosunkowania się do obszernych braków i nie zajęcia się najpoważniejszymi zarzutami bezpośrednio na Radzie Miasta, ponieważ fizycznie będziemy obecni w sądzie! Dokładnie ten sam czas, prawie ta sama godzina.
Jako dorośli ludzie powinniśmy wyciągać wnioski. Tak się zamyka usta ludziom, którzy zgłosili przestępstwa, zostali zwolnieni z pracy, a teraz nawet nie możemy się bronić, bo ani nikt z nami nie rozmawiał po kontrolach, aby odnieść się do wniosków, ani teraz nie mamy takich możliwości, bo … przypadkowo na sesji moglibyśmy sprostować wiele rzeczy i zapytać o wiele spraw, ale NAS TAM nie będzie!
Szanowni Państwo, to że wiemy o takiej uchwale to przypadek i dobra wola mojego przyjaciela. O żadnej uchwale, ani wnioskach, a tym bardziej rozpatrzeniu ich, ani ja, ani drugi składający (powiedział mi to), Jacek Wiekiera nie zostaliśmy zawiadomieni.
Tomasz Jaskóła
Proszę komentować - wszystkie komentarze zostaną opublikowane z wyjątkiem łamiących prawo i obrażających kogokolwiek.
Otrzymałem 20 minut temu zaskakujący link od przyjaciela. W czerwcu 2011 roku złożyłem wraz z Jackiem Wiekierą skargę do Komisji Rewizyjnej skargę z wypisanymi zarzutami. Link który macie Państwo na górze zawiera projekt uchwały Komisji Rewizyjnej Rady Miasta dotyczący skargi na dyrektora szkoły. (Czyli, rozumiem odpowiedź na skargę)
Szanowni Państwo! Uzasadnienie w załączniku pomija wiele spraw z treści skargi - opublikuję na tej stronie również treść skargi z 1 czerwca 2011 roku, gdzie informujemy Naczelnika Wydz. Oświaty m.in. o pomówieniu mnie o wymuszanie korepetycji, o straszeniu prof. Kuźnickiej przez jedną z nauczycielek itd.
Można nie badać lub badać, ale pominąć bardzo wiele (ponad 50 % treści zarzutów skargi)! Wierzę, że to tylko przeoczenie lub pomyłka. Po prostu Skarga zawiera szereg takich zarzutów, które nie znalazły odpowiedzi w załączniku. Zobaczycie na własne oczy jak wiele zarzutów zostało pominiętych w załączniku uzasadniającym oddalenie skargi! Jeśli prawnicy potwierdzą, że możemy opublikować skargę w jej pełnym brzmieniu, lub fotografię dokumentu z wymazanymi nazwiskami, to NATYCHMIAST OPUBLIKUJĘ JA NA TEJ STRONIE. SZOK JAK POMIJA SIĘ znacząca ilość zarzutów i bez konfrontacji z nami TJ i JW po prostu się na nie nie odpowiada! Wtedy będziecie Państwo mogli porównać treść skargi i uzasadnienie jej oddalenia.
W Częstochowie robi się żarty z Państwa i społeczeństwa. 24 marca minie rok od zawiadomienia prokuratury o trzech podejrzeniach przestępstw: kradzież, wyłudzenie przez jednego z pracowników i niedopełnienie obowiązków przez dyrektora szkoły, który mimo wiedzy nie zawiadomił organów ścigania. Spraw wprawdzie jest, ale okazuje się, że zupełnie nie odpowiedzialny jest dyrektor szkoły. (zastępcy chyba prawnie są współodpowiedzialni, mimo mojej sympatii do nich). Miałem tego nie pisać, ale dziś spotkałem jednego z Rodziców, który wlał we mnie nadzieję, dumę. On po prostu powiedział, że śledzi wpisy, że nie wierzy w to, co się dzieje. Podziękowałem z największą estymą dla tego Człowieka. Dziękuję Panie H. (nazwiska nie wymienię :) bo nie chciałbym, aby kogokolwiek spotkały nieprzyjemności.
29 marca sprawa karna, 3 kwietnia (już czwarta) sprawa dotycząca przywrócenia mnie do pracy :)
Wiem, że powtarzam tę informację. Zapraszam do obserwowania - rozprawa jest publiczna. Prof. Jacek Wiekiera w nietypowej roli oskarżyciela posiłkowego, będzie mógł zadawać pytania świadkowi. Będzie się działo, zawały, karetki … (profesor Wiekiera czuje się wyśmienicie, ale niestety są osoby, które chorują, że tak powiem kiedy muszą … :)
W 29 marca sala 16 godzina 9.30 w sądzie na Dąbrowskiego będzie zeznawał m.in. dyrektor II LO im. R. Traugutta. Zapraszam Traguciaków na rozprawę. (Może usłyszymy dlaczego pan dyrektor przez rok (kradzież) lub dwa (wyłudzenia kredytów), nie zdołał zawiadomić prokuratury, a kradzieże trwały od 5 lat!!!!!). Mam swoją wersję …
Szkoła, która wśród swoich absolwentów ma szefa Komitetu Noblowskiego, Rzecznika Praw Obywatelskich, Prezesa TVP, znaczące grono światowych sław muzyki, medycyny, prawa, techniki, rozrywki, ministrów, pisarzy, biskupa, Błogosławionego Kościoła rzymsko - katolickiego wojskowych, wynalazców, komentatorów sportowych i dziennikarzy nie jest w stanie poinformować o kradzieżach, natomiast nauczycieli zgłaszających lży się od kabli w obecności dyrektora szkoły na Radzie Pedagogicznej, dyrektor zaś sugeruje że działania ujawniające zniszczą szkołę? Ergo” walka z przestępczością, szkodzi Trauguttowi i jego wizerunkowi?
Zaiste teza pasująca do naszego liceum???? Czy tak chroni się dobre imię szkoły, która ma aspiracje do zaliczania się do czołówki liceów kraju? Osobiście zapraszam na swoją rozprawę 3 kwietnia na ulicy Śląskiej sal 2 (godzinę napisze później). Będą zeznawać świadkowie.
Wszystkim absolwentom i uczniom oraz Rodzicom, którzy do mnie piszą, wspierają, pomagają
DZIĘKUJĘ :) nie wiem jak mam to ODROBIĆ, ale postaram się …
TJ
Chciałbym również was poinformować, że składam kolejne dwa zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstw w II Liceum Ogólnokształcącym im. Romualda Traugutta. Pewnie nie minie niektórych Komisja Dyscyplinarna oprócz odpowiedzialności karnej.
Złota myśl dla młodych Częstochowian, zwłaszcza licealistów: “Kradnij, oszukuj, zmyślaj, kłam”. W naszym państwie i mieście po prostu bycie odpowiedzialnym, żyjącym zgodnie z prawem człowiekiem jest naiwnością, głupotą. Polskę opanował model drobnych oszustów, którzy ślinią się na myśl o władzy, możliwościach wydawania rozkazów, o niewielkich walorach poznawczo - etycznych